Czy w rodzicielstwie jest miejsce na pasje?

Zabieram się za ten tekst o godz. 22:00 we wtorek. O 20.30 żona wyciągnęła mnie z pokoju synów, bo znowu zasnąłem podczas usypiania Gutka. Dziś nie biegałem, nie wsiadłem na trenażer, ani nie pływałem (“dzięki”, COVID-19!), ale siadam do komputera, żeby odpowiedzieć sobie na tytułowe pytanie. Na pytanie, na które część z rodziców z pewnością …