Fundamenty

6 FAKTÓW o chłopcach, o których nie wszyscy wiedzą

Chłopcy mogą stanowić tajemnicę dla wielu rodziców, zwłaszcza tych, którzy wychowywali się w domach z samymi dziewczynkami i którzy nie mieli styczności z mężczyznami w młodym wieku. Im więcej wiesz o chłopcach, tym lepiej jesteś w stanie zaspokoić ich potrzeby jako rodzic, opiekun czy nauczyciel.

Ja wychowując mojego pierworodnego, mam świadomość, że będzie on kiedyś być może ojcem, mężem czy przyjacielem. Pragnę, by potrafił w tych rolach spełniać się jak najlepiej. Wiem, że odpowiednie ukształtowanie młodego człowieka, ma duży wpływ na to, jak będzie się rozwijać i jaką osobą będzie w przyszłości. A prócz zaufaniu intuicji warto poznać kilka faktów:

1. Mózgi chłopców zostały zaprojektowane przez innego architekta

Hormony płciowe odpowiadają za różnice w szybkości rozwoju mózgu. Estrogeny, które są hormonami damskimi przyspieszają rozwój mózgu, stąd też dziewczynki szybciej się rozwijają i uczą. Ponadto w pierwszym okresie życia dziewczynki mają lepiej rozbudowane połączenia neuronalne lewej półkuli, co usprawnia proces nauki mowy i myślenia.

W ciągu pierwszych pięciu lat życia mózg dziewczynki jest zajęty doskonaleniem umiejętności motorycznych, werbalnych i społecznych, które są wysoko cenione przez rodziców i nauczycieli. Tymczasem mózg chłopca jest zajęty rozwijaniem ogólnych zdolności motorycznych, umiejętności przestrzennych i wizualnych. Są to wszystkie przydatne umiejętności… łowieckie. Dlatego chłopcy często rozpoczynają szkołę z wyraźnym opóźnieniem, jeśli chodzi o naukę i dostosowanie umiejętności do wieku.

2. Chłopcy są zupełnie innymi uczniami niż dziewczynki

Chłopcy, częściej niż dziewczynki uczą się wielu swoich przedmiotów na podstawie doświadczeń, aniżeli na podstawie tego co usłyszą. Są również wzrokowcami. Może to utrudniać ich wychowanie, szczególnie jeśli sam nie masz ochoty na większe ryzyko ich potencjalnych doświadczeń. Być może największym wyzwaniem jest zapewnienie im bezpieczeństwa, więc niektóre zagrożenia muszą być poza ich zasięgiem.

3. Chłopcy dojrzewają inaczej niż dziewczynki

Luka w dojrzałości chłopców i dziewcząt w wieku od 12 miesięcy do dwóch lat wydaje się być taka sama aż do wieku dorosłego. Rodzice powinni wziąć to pod uwagę, decydując o wieku szkolnym swoich synów. Ta specyfika chłopięcej dojrzałości jest również widoczna, gdy dzieci kończą szkołę i przenoszą się na studia wyższe lub do pracy. Dziewczęta są często lepiej przygotowane do odniesienia sukcesu, a wielu chłopców gubi się po ukończeniu szkoły.

Ten fakt bez wahania mogę potwierdzić na swoim przykładzie. Jeśli porównałbym swoją dojrzałość w wieku 25 lat, a dojrzałość mojej żony w tym samym wieku, to tak jakby ona chodziłaby już do zerówki, a ja jeszcze siedziałbym w żłobku.

4. Chłopcy są bardziej emocjonalni niż dziewczynki

W zasadzie zupełnie odwrotnie niż w przypadku dorosłych. Jednak to chłopcy mają delikatniejszą konstrukcję psychiczną i potrzebują więcej wsparcia w rozwoju. Są mniej odporni na stres, częściej płaczą i źle reagują na wczesną separację od matki. Choć czasem ciężko w to uwierzyć, to właśnie chłopców łatwiej wzruszyć, wyprowadzić z równowagi, rozwścieczyć, a jednocześnie mają oni większy problem z samodzielnym uspokojeniem się i ukojeniem emocji niż dziewczynki.

U chłopców te same emocje bywają silniejsze. Trzeba zdać sobie sprawę jak wielką krzywdę robimy naszym małym mężczyznom, którzy słyszą komunikaty typu: “Chłopaki nie płaczą”, “Nie bądź beksa” czy “Bądź dzielny”.

 5. Chłopcy biją się częściej niż dziewczęta

To akurat fakt z gatunku oczywistych, pewnie o tym wiesz. Bójki nieodłącznie kojarzą się z chłopakami, jednak o ile mnie pamięć nie myli, bójki dziewczyn były niekiedy bardziej spektakularne i dramatyczne. 🙂

Leonard Sax, autor książki Why Gender Matters, informuje o całorocznych badaniach uczniów szkół podstawowych na placu zabaw, gdzie chłopcy wpadali w konflikt 20 razy częściej niż dziewczęta. Walki nie zawsze były destrukcyjne, ponieważ naukowcy odkryli również, że chłopcy zwykle byli po sporze… lepszymi kolegami. Sax zauważa, że ​​samce naczelnych mają taką samą skłonność do walki i uważa, że ​​agresja jest częścią procesu socjalizacji u samców. Twierdzi, że samce naczelnych, które nie walczą z innymi samcami w młodości, stają się bardziej gwałtowne jako dorośli. Kiedy niektórzy chłopcy mogą mieć większe skłonności do bijatyk, ważną częścią procesu socjalizacji jest nauczenie rozwiązywania konfliktów za pomocą słów, a nie za pomocą środków fizycznych.

6. Chłopcy czerpią ogromne korzyści z CISZY

Chłopcy nie mają tej samej wrodzonej skłonności do refleksji, z jaką rodzą się dziewczynki. Nie zrozumcie mnie źle, mężczyźni w każdym wieku mają zdolność do refleksji nad swoimi zachowaniami, wartościami i życiem (gdy są starsi), ale potrzebują odpowiedniego środowiska, otoczenia, aby to zrobić.

Spokojny czas i “miejsce na oddech” dają chłopcom szansę, aby ich myśli krążyły swobodnie w ich głowach. Pomaga to im także poznać siebie, a nawet siebie polubić. Chłopcy często robią wszystko, co w ich mocy, sami, więc mają tendencję do wycofywania się do swoich jaskiń (pokoi), gdy coś pójdzie nie tak w szkole lub w ich relacjach. Muszą wejść do środka siebie, aby znaleźć własną odpowiedź.

I to chyba nie zmienia się potem w dorosłym życiu. I nie chodzi o to, że mąż woli, kiedy żona siedzi cicho, ale chyba każdy z nas potrzebuje takiego czasu, żeby pobyć ze swoimi myślami i zastanowić się nad problemami bez zbędnych bodźców zewnętrznych.

____

Oczywiste dla mnie jest, że istnieje ogromna różnica między dziewczynkami, a chłopcami. Byłbym jednak bardzo ostrożny w przypisywaniu im pożądanych reakcji i zachowań w danych sytuacjach. Nie ma nic “niemęskiego” w płaczącym chłopcu, lub takim, który zamiast zabawy wyścigówką woli malowanie farbkami albo lalkę. Zrozumienie psychiki jest czymś zupełnie innym niż modelowanie jej na typową męska czy damską.

 

______________________________________________

Jeśli jesteś tu pierwszy raz to wpadnij i zostaw lajka również na stronie na FB – KLIK !

INNE TEKSTY

 MOJA ŻONA SIEDZI W DOMU Z DZIECKIEM I NIC NIE ROBI

SAMOTNE RODZICIELSTWO, czyli rodzicielstwo LEVEL HARD

Rodzicu, TO minie! Czyli nadzieja dla młodych adeptów rodzicielstwa

 DLACZEGO PRAWDZIWY FACET NIE POWINIEN POMAGAĆ KOBIECIE PRZY DZIECKU?

PAPIEROSY, CZYLI JAK POWOLUTKU ZABIĆ WŁASNE DZIECI

z ojcowskim pozdrowieniem!

Comments

comments

czytaj również...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *