Gadki tatki

6 rzeczy, które trzylatek robi lepiej od ojca

Obserwując nasze dzieci, dorastające w zastraszającym tempie, trudno nie zauważyć wielu podobieństw do naszych, indywidualnych zachowań, cech charakteru. Ale również wiele różnic. Takich, z powodu których łapiemy się za głowę albo i wręcz przeciwnie – zazdrościmy dzieciom przywilejów, jakie związane są z ich wiekiem. 

I tak, na tapet wrzućmy dzisiaj trzylatka. Już nie niemowlaka, ale jeszcze nie przedszkolaka. Już nie potykającego się co chwilę, ale samemu momentami kopiącego pod kimś dołki. Na przykładzie mojego syna bez chwili zastanowienia mogę wymienić sześć takich rzeczy, w których mnie przerósł albo których nawet jakbym chciał to nie byłbym w stanie osiągnąć. No to zaczynamy.

Magnes na kobiety

No niestety. W całym moim życiu nie uśmiechało się do mnie tyle kobiet, ile do mojego syna w ciągu 3 lat jego życia. Nawet nie musi robić jakiejś “słodkiej minki”, a i tak przyciąga do siebie płeć piękną chyba jednak nie do końca zdając sobie z tego sprawę. Kiedy był młodszy to już w ogóle nie mógł się opędzić od adoratorek. “O jaki słodki, jaki uroczy, jak się uśmiecha”. Normalnie bezceremonialne zaloty. A on bierny. 1:0 dla niego. 

TGV Bałagan 

Nie jestem jakimś wielkim bałaganiarzem, kiedyś było gorzej, ale np. lubię mieć w kuchni szufladę do której mogę włożyć wszystko. Wszystko to co trudno skategoryzować i znaleźć jakieś odpowiednie miejsce – sruu, do szuflady. Jak już się z niej wylewa, to moment, żeby trochę się nią zająć. Ale to nic w porównaniu do tego w jakim tempie może powstać bałagan w pokoju mojego syna, salonie albo ogrodzie. Pójdę do kuchni, nie zdążę zaparzyć herbaty, a wracając do salonu muszę lawirować pomiędzy klockami Lego, Playmobil a drewnianymi torami. Jakby ktoś w dwie minuty zmienił nagle scenerię. 2:0

Kwiaty dla mamy

Wstyd się przyznać, ale nikt tak często nie daje kwiatów mojej żonie jak mój syn. Jesteśmy na spacerze, w lesie, na łące czy polu – wystarczy moment, żeby do oka trzylatka dostał się obraz i informacja – KWIAT i już leci zrywać, mówiąc “O muszę zerwać, dla mamy!”. Inna sprawa, że tak traktuje też ozdobne kwiaty ogrodowe, ale czego się nie robi dla mamy… Bijąc się w serce – 3:0 dla trzylatka.

Rozpychanie w łóżku 

To pewnie standardowe zachowanie. Nie tylko jak na trzylatka. Trochę ponad 3 lata temu to ja zawsze byłem tym, który się “rozpycha”. Podobno, bo ja sam tego zupełnie nie pamiętam i nie przyznaję się. W każdym razie nigdy w nocy nie byłem świadkiem, żebym się jakoś wybitnie rzucał, bo przecież spałem. Ale kiedy nasz syn trafia do naszego łóżka, a robi to dosyć regularnie, to nie ma takiej siły, która mogłaby nie poczuć w nocy kopniaków zadawanych pod nerkę albo dłoni wkładanej do ust. No i nie ma opcji, żeby się odwrócić do niego plecami, bo jak zapnie znaną z walk MMA “gilotynę”, to nie ma bata – odklepujesz i odwracasz się do niego twarzą. Tak brutalny to na pewno nie byłem. 4:0 

Wykrywacz IJO IJO

Z pewnością wynika to z chwilowego (a może nie) zainteresowania, bo tak jak ja jadąc samochodem potrafię wypatrzeć z kilometra gościa jadącego na rowerze szosowym bądź czasowym i z zachwytem zawołać O Trek! O Bianchi! O Canyon!, tak mój syn potrafi mam wrażenie z 2 kilometrów wypatrzeć karetkę, śmieciarkę, koparkę, straż pożarną albo inny podobny gabarytowo sprzęt bez wątpienia dla trzylatka NIESAMOWITY. “Woooooow, ale śmieciara!!!”. Czasami zakrzyknie to tak niespodziewanie, że można ze strachu puścić kierownicę albo wykonać jakiś inny niebezpieczny manewr podczas jazdy. 5:0

PASY!

W poprzednim punkcie można odnieść wrażenie, że trzylatek nie dba o zdrowie i bezpieczeństwo rodziców. Ale nic bardziej mylnego. Czasami nie potrzebujesz mieć w samochodzie czujnika przypominającego “pikaniem” o zapięciu pasów, bo ja na przykład nawet nie zdążę dobrze usiąść w fotelu, a już słyszę wydobywający się z tyłu głos “NIE ZAPIĄŁEŚ PASÓW!!!”. Nie mam pojęcia w jaki sposób wyuczył się takiej “prawilnej” postawy, ale jest skuteczna i bardzo praktyczna – nie pamiętam kiedy prowadziłem samochód bez zapiętych pasów. 6:0

No to mamy knockout. 6:0 dla trzylatka. W kilku przypadkach mnie przerósł, a w innych nabył umiejętności, których ja nigdy nie posiadałem. Ojciec na deskach. A to dopiero 3 lata! Co będzie dalej?

 

 

______________________________________________

Jeśli spodobał się Tobie ten tekst, będę wdzięczny, jeśli:
UDOSTĘPNISZ ALBO POŚLESZ W ŚWIAT W INNY SPOSÓB 🙂
A jeśli jesteś tu pierwszy raz to wpadnij i zostaw lajka również na stronie na FB – KLIK !
Zapraszam do ostatnich wpisów:
 DLACZEGO PRAWDZIWY FACET NIE POWINIEN POMAGAĆ KOBIECIE PRZY DZIECKU?
MATKA – CZŁOWIEK Z ŻELAZA
ŻYCIE PRZED DZIECKIEM. 5 RZECZY ZA KTÓRYMI TĘSKNIĘ
 6 ZDAŃ, KTÓRE WARTO MÓWIĆ DZIECIOM
z ojcowskim pozdrowieniem!

Comments

comments

czytaj również...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *