Gadki tatki

A Ty co zrobiłeś dzisiaj dla swojego dziecka?

 

Czasy, w których ojciec jest żywicielem rodziny i oprócz przynoszenia do domu pieniędzy zajmuje się tylko codziennym sprawdzaniem miękkości kanapy/fotela dzierżąc w dłoni piwo marki X odchodzą lub odeszły już do lamusa. Bogu dzięki! Bo jeśli jesteś typem, który przychodzi do domu po pracy, jęczy, że jest zmęczony, a na pieluchy patrzy jak na ufoludka to cóż… może lepiej spójrz w lustro i zapytaj czy na pewno jesteś facetem? 

Jakie czynności może przejąć ojciec, aby odciążyć matkę, a jednocześnie zbliżyć się do dziecka?2017-02-15_14.07.31

Na swoim przykładzie mogę stwierdzić, że mimo pozornie małej ilości czasu w ciągu tygodnia, można zrobić wiele. Mowa oczywiście o dziecku w wieku 1-10 miesięcy, bo to znam z autopsji.

Czas przed pracą – kiedy dziecko budzi się np. ok 5.00, masz przynajmniej 2-3h, które możesz mu poświęcić (zakładam, że zaczynasz pracę o godz. 8/9). Nie martw się, organizm bardzo szybko przestawia się na krótszy sen i tym samym można polubić poranki 🙂 Przewijasz, ubierasz i po drodze jeśli Ci się uda – jesz śniadanie. A potem to co każde dziecko, a na pewno już 9-miesięczne lubi robić najbardziej o 5 rano – bawić się (czyt. nie tylko zabawkami, ale wszystkim co nie jest zabawką). Daj mu zdrową wolność i obserwuj jak poznaje świat – to lepsze niż najlepszy film. Co daje tak wcześnie rozpoczęty dzień? Po pierwsze dodatkowy bezcenny czas z dzieckiem, które zwykle rano jest w szczytowej formie, jeśli chodzi o nastawienie do otaczającego go świata. Po drugie po przerywanej nocy możesz w ten sposób dać trochę odespać żonie – w końcu to ona będzie przez następne 9 godzin zajmować się Twoim synem/córką 🙂

Obecność po pracy, przez duże O. Po obowiązkach służbowych poświęć się dziecku w stu procentach. Ja na przykład wiem, że za ok. 2h będzie już spał (wracam z pracy ok. 17.25), więc warto wykorzystać ten krótki czas. Bez dwóch zdań konkretna zabawa zaczyna się razem z raczkowaniem. Wtedy tylko wyobraźnia jest ograniczeniem 🙂

Kąpiel.  W zasadzie od początku można przejąć ten codzienny obowiązek. Stwarza kolejną okazję do kontaktu z dzieckiem, a jednocześnie tydzień po tygodniu obserwujesz jak szybko ono rośnie! Widząc je codziennie w tym samym miejscu zdajesz sobie sprawę jak błyskawicznie leci czas. Jeszcze przed chwilą można było po kąpieli ze spokojem założyć pieluszkę, ubrać w śpioszek, śpiworek, wymienić się śmiesznymi minkami, a po 9 miesiącach założenie pieluszki wydaje się być większym wyzwaniem niż wejście zimą bez raków na K2. Jednocześnie, kiedy po raz kolejny słyszysz Aaaaaa!! tylko dlatego, że młody kawaler nie chce leżeć na plecach tylko chce sobie klęczeć i popukać w lustro, zdajesz sobie sprawę jaką siłę przebicia można posiadać nie mówiąc jeszcze ani słowa!

Usypianie. Bardzo szeroki temat, więc dziś skupię się nie na metodach/przebiegu, a na samej czynności i jej zaletach. Po wieczornym karmieniu przychodzi moment, na który mimo ogromnej miłości do dziecka czekasz czasami niecierpliwie (mama z pewnością cieszy się zawsze, bo jest w końcu “trochę” dłużej w ciągu dnia z tym raczkującym cudem) – maluch idzie spać!  Plusy “męskiego” usypiania są oczywiste: bliskość, więź i bezpieczeństwo, które czuje dziecko, bezdyskusyjnie wpływają na odpowiedni jego rozwój, a dla ojca to gwarancja, że nie będzie ono uzależnione od mamy w każdej sferze życia. Czas, czas i jeszcze czas. Warto go trochę poświęcić (np. zupełnie na początku, kiedy tak jak u nas trwało to nawet do 2h), bo potem wszystko procentuje lepiej niż akcje z najlepszą rekomendacją.

Noc. I tu zaczynają się strome schody… do nieba (kiedyś w końcu prześpimy całą noc, jestem pewien). Ile milionów dzieci, tyle milionów scenariuszy nocy. Szczęśliwcy mogą pochwalić się, że ich dziecko w wieku kilku miesięcy przesypia całą noc (ciekawe jakie to uczucie) albo budzi się na krótko, np. 1-2 razy. Do tej ligi niestety nie należymy, ale co zrobić. Trzeba przyjąć z godnością, że przedłużające się ząbkowanie, katar czy skok rozwojowy może doprowadzić do sytuacji, w której dziecko budzi się np. 5 razy. I w tym momencie rola ojca jest niezwykle cenna. Co możemy zrobić w nocy?

  • przewinąć dziecko, ewentualnie przebrać, jeśli jakimś cudem”przelało”,
  • podać żonie do karmienia,
  • odbić i odłożyć po karmieniu,
  • uśpić, jeśli nie zasypia przy piersi lub po odłożeniu do łóżeczka – tu przydatna jest chusta, silne ramię i mocne nogi (to taka domowa siłownia, po miesiącu “bujania” Twoje łydki zamieniają się w stal 🙂 )

Czy to wiele? Wg mnie w sam raz. Tym bardziej, że po kilku miesiącach wystarczy przewinąć w nocy tylko raz, dziecko nie jest karmione tak często jak na początku albo dochodzisz do momentu, w którym teraz jesteśmy my, czyli do odstawienia nocnego karmienia, co już w ogóle skraca ilość operacji, które trzeba wykonać w nocy.

Podobno jesteśmy tą silniejszą płcią, więc śmieszą mnie usprawiedliwienia typu: “Ja pracuję, więc żona przejmuje noc, bo ja muszę mieć w pracy trzeźwy umysł” albo “Jestem bardzo pomocny w ciągu dnia, ale nie dam rady wstawać w nocy, to ponad moje siły”. Jeśli ktoś nie ma zawodu od którego zależy ludzkie życie i nie jest górnikiem – nie boję się stwierdzić, że takie wypowiedzi świadczą o egoizmie i słabości. Dlaczego? Bo kto jak nie my powinien mieć więcej sił i cierpliwości?

Siła ojca polega na świadomości, że po pierwsze – jesteś głową rodziny, jej żywicielem, zabezpieczeniem i strażnikiem. Jesteś nośnikiem najważniejszych wartości, które przekazujesz dziecku i finalnie – jesteś ostatnią osobą, która może powiedzieć nie dam rady.

Comments

comments

czytaj również...

2 Comments

  1. Marta says:

    Brawo Wojtek!:) Gratuluję podejscia. Gustaw ma szczęście, że ma takiego oddanego Ojca. Oby wielu innych tatusiów podążyło Twoim śladem! Pisz dalej i czerp ile się da z każdej najmniejszej chwili z synkiem:) To z pewnością zaprocentuje w przyszłości. Pozdrawiam serdecznie! Marta:)

    1. Dzięki Marta! 🙂 Mam nadzieję, że trafię do dużego grona odbiorców, bo to same ważne tematy! 🙂
      Pozdrawiam mocno! Wojtek 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *