Fundamenty, Gadki tatki

Czasami warto być (znowu) jak dziecko

Jakie są dzieci? Urocze, zabawne, kochane albo słodkie. Czasem oczywiście także wymagające i nieznośne. Wychowujemy je, pokazujemy świat i przekazujemy nasze wartości. Ale czy i one wychowują nas? Relacja z dzieckiem może być zyskiem obopólnym. Ale jedynie wtedy, gdy obserwujemy je UWAŻNIE. Jeśli się otworzymy na to, że również od dziecka możemy się wiele nauczyć, wtedy garściami będzie czerpać z tej jeszcze nieskażonej dorosłością istoty. To właśnie ona każdego dnia udowadnia, że człowiek z natury jest dobry i że można i warto cieszyć się w życiu nawet z najmniejszych rzeczy. 

 

ZACHWYT

Jako dorośli, przywyknęliśmy do wielu rzeczy. Do wschodzącego słońca, śpiewających ptaków, tony piasku na plaży czy deszczu. Jednak to mój trzylatek pokazuje mi jak ponownie dostrzec piękno i niesamowitość tego co nas otacza. Jak zachwycać się nad  światem i na nowo go odkrywać. Zatrzymuję się, patrzę i słucham. Próbuję wyobrazić sobie jakie procesy zachodzą w głowie tego młodego człowieka, który pierwszy raz widzi bezkres morza, dotyka piasku, który go otacza, zrywa polne kwiaty dla mamy z  niepohamowaną ekscytacją. Jak to jest, że nawet kiedy patrzy na zwyczajną łąkę, pola i majaczące krowy w oddali, nagle zachwycony woła: Jejku! Jak tu pięknie! W natłoku naszych spraw i biegu życia my po prostu zapominamy jaki świat jest piękny.

Więc może dobrze zostawić telefon w domu, wyjść na spacer z dzieckiem i wsłuchać się w jego reakcje na otaczający nas świat? Jestem pewien, że obojętnie w jakim wieku jesteśmy, pokaże nam coś, na co nie zwrócilibyśmy wcześniej uwagi. Do czego już się przyzwyczailiśmy. A co tak naprawdę jest nadzwyczajne w swej prostocie.

RADOŚĆ 

Pewne zdarzanie w naszym życiu powodują u nas reakcje w stylu: “O taaaak, o BOŻE! NIE WIERZĘ! YES YES YES!”. Ktoś może ucieszyć się w ten sposób z biletów na koncert Led Zeppelin, ktoś inny z wygranej w Lotto czy zdanego egzaminu. Ale dziecko nie potrzebuje “niczego wielkiego”, żeby z radości spadły mu buty z nóg. Czasami wystarczy powiedzieć, że jedziemy nad jezioro. Albo, że z węża ogrodowego zrobimy fontannę i będziemy się chlapać wodą, czy że jedziemy do dziadków. Dlaczego jako dorośli nie potrafimy reagować euforycznie na proste zdarzenia, które sprawiają nam radość?

EMPATIA

Zauważyłem, że dziecko to czasem rentgen ludzkich emocji. Potrafi bez mrugnięcia okiem przejrzeć nas i rozpoznać zły nastrój. Nawet jeśli skrzętnie chcemy go ukryć. Kiedy już to zrobi, nie stoi biernie. Bez zastanowienia przyjdzie, przytuli, czasem w milczeniu pocałuje to do czego ma najbliżej, na przykład… w kolano. A innym razem rzuci tekstem w stylu: Mamo, możesz zmienić minę? , który mimo pozornie zabawnego brzmienia, mówi przecież tak wiele. Dziecko bardzo szybko czuje potrzebę interwencji, kiedy widzi, że komuś dzieje się krzywda. Nie zawsze zareaguje pod wpływem impulsu, często przemyśli swój plan działania, ale rzadko kiedy przejdzie obojętnie obok takiej sytuacji.

SPONTANICZNOŚĆ

Nieodłączną cechą dzieci jest odruchowa, emocjonalna reakcja na przeróżne wydarzenia. Oczywiście jest to związane jednocześnie z zachwytem i radością, jednak nie zawsze. Spontaniczność w wydaniu dziecięcym ma w sobie coś wyjątkowego. Czystego i nieskazitelnego. Dotyczy reakcji, decyzji, słów. Czasami kiedy jadę autem jest cicho. Bardzo rzadko, ale jednak. A potem nagle z drugiego rzędu siedzeń słyszę wołanie, niczym błaganie: Możesz ze mną śpiewać Ogórekogórekzielonymagarnitureeek?. 

Albo w trakcie zabawy, ni stąd ni zowąd trzylatek wypowiada bezcenne zdanie, które chwyci za serce każdego: Lubię z Tobą spędzać czas, wiesz?, a po którym zastanawiasz się w jaki sposób to małe dziecko potrafi tak swobodnie mówić o swoich uczuciach i emocjach? Jak to możliwe, że tak bez zastanowienia mówi do Ciebie Kocham Cię, często w momencie kiedy najbardziej tego potrzebujesz?

 

Na pierwszy rzut oka reakcje dziecka na świat, który poznaje każdego dnia, mogą się wydawać tylko urocze, zabawne i wyjątkowe. Bo takie z pewnością są. Jednak jestem pewien, że warto dojrzeć w nich tę niesamowitą prawdziwość. Nieudawane emocje, czystą miłość i wielką empatię, która bije od nich na każdym kroku. Tę niezachwianą otwartość i najszczerszy zachwyt. Kiedy czasami jest ciężko, może dobrze jest spojrzeć na rodzicielstwo jako na wyzwanie, które wymaga od nas wiele wysiłku, ale jednocześnie daje nam coś w zamian. Nie coś. Wiele! Nie tylko miłość dziecka, ale w pewien sposób lekcję przypominającą o tym co jest w życiu najważniejsze. Czasami warto być (znowu) jak dziecko.

 

 

______________________________________________

Jeśli spodobał się Tobie ten tekst, będę wdzięczny, jeśli:
UDOSTĘPNISZ ALBO POŚLESZ W ŚWIAT W INNY SPOSÓB 🙂
A jeśli jesteś tu pierwszy raz to wpadnij i zostaw lajka również na stronie na FB – KLIK !
Zapraszam do ostatnich wpisów:
 DLACZEGO PRAWDZIWY FACET NIE POWINIEN POMAGAĆ KOBIECIE PRZY DZIECKU?
MATKA – CZŁOWIEK Z ŻELAZA
ŻYCIE PRZED DZIECKIEM. 5 RZECZY ZA KTÓRYMI TĘSKNIĘ
 6 ZDAŃ, KTÓRE WARTO MÓWIĆ DZIECIOM
z ojcowskim pozdrowieniem!

Comments

comments

czytaj również...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *