Gadki tatki

Nasze prywatne życiowe tornado. Czyli o znikającym trudzie rodzicielstwa

Jeśli jesteś rodzicem, na pewno był taki moment w Twoim życiu kiedy pomyślałeś: cholera, nie wiem skąd ja biorę te siły, to niemożliwe! Odpowiedź jest prosta – to dzieci. To ich zasługa i wina jednocześnie. Dzięki nim cały trud rodzicielstwa staje się bardziej słodki niż gorzki!

Wyjemy z zachwytu, kiedy pierwszy raz dotkną zabawki czy kiedy zrobią pierwszy krok. Płaczemy, kiedy nie mamy sił. Tęsknimy, kiedy nie ma ich przy nas. Jednocześnie otwieramy szampana, kiedy babcia zabiera je na weekend. Jedno jest pewne – jakie by nie były, wywracają nasze życie do góry nogami. Trochę tak jakby włożyć życie do pralki i nastawić program “DZIECI”. Program, który nigdy się nie kończy, ale w każdej chwili drzwiczki mogą się otworzyć i nagle wyskoczy coś nieoczekiwanego.  Dzięki dzieciom, można by powiedzieć – musimy na nowo uczyć się chodzić i odnaleźć w swojej roli.

Chcemy czy nie, przewartościowujemy swoje życie w momencie narodzin, nawet jeśli zdajemy sobie z tego sprawę dużo później. Dziecko sprawia, że znajdujemy w sobie takie obszary, które dotąd tkwiły gdzieś ukryte w kącie naszej osobowości. A okazuje się, że przy wychowaniu dziecka i nieodłącznych wyzwaniach z tym związanych, te nowe umiejętności są niesamowicie potrzebne. Każdego dnia poznajemy siebie na nowo i czasami trudno pojąć nam te nasze nowe realia.

Przy całej gamie trosk pojawiają się po drodze sytuacje śmieszne lub komiczne, które sprawiają, że miłość do naszych dzieci wzrasta a codzienność nie jest aż tak trudna.

Pomyślałem sobie, że warto by zrobić zbiór rzeczy, które opisywałyby kolorową niczym przedni pasek na pampersie rzeczywistość, w jakiej żyją rodzice i ich dzieci. Jak wiecie, jest ona niczym pudełko czekoladek – nigdy nie wiesz co się trafi – więc tym bardziej dobrze byłoby spisać co nieco, co to znaczy tak naprawdę “mieć dzieci”. Co wynagradza w zupełności cały trud rodzicielstwa, który wkładamy w codzienne życie?

Dzieci sprawiają, że… 

1) …życie jest piękniejsze.

2) …ale jednocześnie głośniejsze.

3 )…nieprzerwany sen staje się marzeniem większym niż Malediwy.

4) …kurczy się portfel.

5) …sklepowe wózki to doskonałe gokarty.

6)…podróż autem może być męczarnią.

7) …nie istnieje pojęcie “czysty samochód”.

8) …uważam na to co mówię. Dzieci wszystko słyszą i rozumieją.

9) …człowiek znajduje nieznane sobie pokłady siły i cierpliwości.

10) …góra prania rośnie i rośnie. Potem kupujemy czekany i raki.

11) …klocki na podłodze nie kojarzą się z zabawą tylko bólem.

12) …”piciu” to nie Twój kolega Piotrek. To picie.

13) …”ko-ko” to nie tylko odgłos kury. Możesz nazwać tak każde zwierzę.

14) …jeśli usypiasz je na rękach – na 100% masz rany szarpane na szyi.

15) …wiersze Jana Brzechwy znowu znasz na pamięć.

16) …jako ojciec nie jesteś jedynym w domu, który gubi skarpetki.

17) …(…)*

18) …w niektórych momentach Twoja złość osiąga apogeum, ale miłość do nich nie ma końca! (aut. Beata Chowańska)

19) …człowiek zaczyna zauważać wozy policyjne, strażackie, karetki, dźwigi, kopary i inne takie cuda. (aut. Koossa)

*Wpadłem na pomysł, żeby ten wpis miał po części wielu autorów i żeby znalazły się tutaj również Wasze pomysły, dlatego jeśli ktoś chciałby się podzielić swoim spostrzeżeniem – będę zachwycony. W końcu tysiące dzieci to tysiące scenariuszy. Autor zdania będzie oczywiście wymieniony (chyba, że ktoś sobie tego nie życzy). Piszcie pod postem na facebooku! 🙂 

Comments

comments

czytaj również...

3 Comments

  1. Cudowny,prawdziwy tekst!Brawo!

  2. może i nie jestem rodzicem, ale opiekowałam się dziećmi
    mogę dodać, że
    Dzieci sprawiają, że człowiek zaczyna zauważać wozy policyjne, strażackie, karetki, dźwigi, kopary i inne takie cuda.

  3. Wojtku Wspaniałe ! I ciekawe prawdziwe I budujace Moje gratulacje.Twoje teksty na dzisiejsze czasy akurat świetnie skrojone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *