Fundamenty

NASZE 4 GRZECHY NA DROGACH, które wpływają na bezpieczeństwo dzieci

Od małego wbijamy dzieciom do głowy, żeby uważały na przejściach dla pieszych, przechodziły na zielonym, rozglądały się, upewniały po 5 razy zanim przejdą przez jezdnię itp. I to jest jasne i oczywiste. Chcemy uchronić je przed wypadkiem i uświadomić jak należy zachowywać się przestrzeni publicznej. Jednak może warto spojrzeć w lustro i zastanowić się czy nie powinniśmy zacząć od siebie? Przecież to my sami stwarzamy niebezpieczeństwo dla życia innych ludzi, w tym dzieci.

Mieszkam w Poznaniu, którego oprócz Koziołków, Katedry i Starego Rynku wyróżnia również typowa dla dużych miast bardzo zauważalna anarchia parkingowa i drogowa. Taka drogowa róbta co chceta, której owoce zbierają potem z ziemi ratownicy medyczni. Albo w ostateczności pracownicy zakładów pogrzebowych. Krótko, treściwie i posługując się danymi przedstawię 4 największe grzechy dorosłych (oczywiście to nie wszystkie), obok których nie można przechodzić obojętnie. 

Parkowanie przed przejściem dla pieszych. 

Zmora.

Ja tylko na chwileczkę!
Ja tylko na minutkę!
Ja tylko do bankomatu!
Ja tylko do apteki!
Ja tylko po dziecko!
JA TYLKO…

Ile znasz wymówek, dla których można zaparkować niezgodnie z przepisami? Codziennie można zaobserwować w jak głębokim poważaniu mamy przepis mówiący o zachowaniu 10 METRÓW przed przejściem (piszę “mamy” – jako społeczeństwo, rodzice, nie-rodzice, wszyscy, bo jestem przekonany, że również NIESTETY rodzice popełniają to niebezpieczne wykroczenie). 

Zgodnie z art. 49 ust. 1 pkt 2 prawa drogowego, zabrania się zatrzymania pojazdu na przejściu dla pieszych, na przejeździe dla rowerzystów oraz w odległości mniejszej niż 10 m przed tym przejściem lub przejazdem; na drodze dwukierunkowej o dwóch pasach ruchu zakaz ten obowiązuje także za tym przejściem lub przejazdem;

Dlaczego to takie ważne? Posłużę się grafiką, którą wrzuciłem ostatnio na facebooku:

 

 

Kierowca nie zobaczy Twojego dziecka, które wystawia głowę zza tego samochodu. A twoje dziecko może być przekonane, że skoro ono widzi nadjeżdżający samochód, to jego kierowca widzi je. Nic bardziej mylnego. 

W 2018 r. na przejściach dla pieszych, z winy kierującego zginęło 215 osób. 2958 było rannych. 

RADA: Stań po prostu gdzieś dalej. Trudno, możesz się spóźnić do pracy/szkoły/przedszkola/dentysty czy Bóg wie gdzie. Od spóźnienia nikt nie zginie. Od Twojego lekceważenia zasad i lenistwa owszem. 

Jazda/parkowanie na chodniku. 

Pomijam fakt notorycznego nie pozostawiania 1,5m dla pieszych, ale warto podkreślić przede wszystkim niebezpieczeństwo jakie stwarza samochód znajdujący się bezprawnie na chodniku np. podczas rozładunku/załadunku, parkowania w stylu “bo chodnik szeroki, to mogę”. 

Tylko w 2018 r. w ten sposób zginęło 18 osób. Słownie: osiemnastu pieszych zginęło pod kołami cofającego się auta, NA CHODNIKU. Przypominam raz jeszcze o wzroście, jaki mają dzieci. Jeśli kierowca we wstecznym lusterku nie widzi osoby dorosłej, to równie dobrze może nie zauważyć wycieczki przedszkolnej i kilkulatków idących za rękę przez “swoją” przestrzeń publiczną. 

Garść smutnych danych:

 

Dodatkowo, w obecnej erze SUV-ów, przypominam właścicielom dużych aut o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 2,5t, że chodnika swoim kołem NIE MOGĄ NAWET DOTKNĄĆ NA CENTYMETR. Zastanawiasz się jakie to auta? Jest ich sporo: 

  • Audi A8, Audi SQ5, Audi Q7, BMW X5, BMW X6, BMW 7, Chevrolet Captiva (niektóre wersje), Ford Edge, Ford S-MAX (większość wersji), Hyundai Santa Fe, Jeep Grand Cheeroke, Kia Sorento, Mazda CX-9, Mercedes GL, Mercedes GLC (niektóre wersje), Mercedes M, Mitsubishi Pajero, Nissan Navara, Land Rover i Range Rover (każdy oprócz najprostszej wersji modelu Discovery Sport), Peugeot 807, Porsche Cayenne, Renault Espace (niektóre wersje), Skoda Kodiaq (niektóre wersje), Toyota Hilux, Toyota Land Cruiser, Volvo XC60 (niektóre wersje), Volvo XC90, Volkswagen Amarok, Volkswagen Touareg;*

Przekraczanie prędkości

Codziennie jeżdżę rowerem, samochodem i poruszam się pieszo. Obraz polskich ulic jest jeden: 50km/h jest tylko na papierze albo znakach. Niestety. Jeśli wydaje Ci się, że jadąc 60-70 km/h tylko nieznacznie przekraczasz prędkość i nie wpływa to na bezpieczeństwo postronnych osób to czytaj dalej, może zdejmiesz nogę z gazu.

Droga hamowania (mierzona od momentu zadziałania hamulców do zatrzymania samochodu) auta osobowego na suchym i równym asfalcie wynosi odpowiednio:

  • przy 30 km/h – ok. 5 m,
  • przy 50 km/h – ok. 13 m,
  • przy 70 km/h – ok. 25 m,
  • przy 90 km/h – ok. 42 m,

Wydaje Ci się mało co? Ale, czekaj!

Jak ustalili fachowcy od bezpieczeństwa na drodze, przeciętna reakcja kierowcy na pojawienie się przeszkody przed jego autem i wciśnięcie pedału hamulca to 0,8-1 s. Do tego trzeba doliczyć 0,3-0,4 s. na zadziałanie układu hamulcowego. W najlepszym razie jest to więc 1,1 s., w najgorszym – 1,4 s.

W tym czasie samochód jadący ze stałą prędkością przejeżdża dystans:

  • przy 30 km/h – 10,8-11,7 m,
  • przy 50 km/h – 15,3-19,4 m,
  • przy 70 km/h – 21,4-27,2 m,
  • przy 90 km/h – 27,5-35 m,

Oznacza to, że przy prędkości 30 km/h, droga zatrzymania wyniesie ok. 17 m, a przy prędkości 50 km/h – ok. 32 m. Przy prędkości 70 km/h będzie to już ok. 52 m, a przy 90 km/h prawie 80 m.

Ograniczenia prędkości, szczególnie w terenie zabudowanym, nie są wymyślone ot tak, jakby ktoś je wziął z kosmosu. Dlatego nie trzymaj się mojego zderzaka kiedy przy ograniczeniu do 30 km/h jadę właśnie te 30km/h, a nie 50km/h. Pamiętaj, że to również dla bezpieczeństwa tych, którzy są z góry na straconej pozycji – pieszych, w tym Twoich dzieci.

w 2018 r. na drogach z powodu niedostosowania prędkości zginęło 38 osób. Rannych: 192. 

Czerwone światło. 

Wierzę, że nie zrobiłeś tego nigdy przy swoim dziecku. W końcu – nie chcesz pokazywać, że tak można. Że jak jest pusta ulica, nie widać samochodów to “a tam!” można przejść na czerwonym.  Przecież dzięki temu dojdziesz do swojego celu aż o 60-90 sekund szybciej! 

Ale co robisz w przypadku kiedy jesteś sam, bez swoich dzieci i czekasz na zielone? Wiem, że trudniej zrozumieć jest ten problem kiedy nie masz dzieci, jesteś studentem lub po prostu mniej doświadczonym życiowo człowiekiem. Ale warto pamiętać o tym, że DZIECI WIDZĄ WSZYSTKO. Również Ciebie, który przebiega przez przejście na czerwonym, “bo co tak będę stał”. 

A potem to dziecko, które stało obok Ciebie pomyśli: ok, rodzice mówili, żeby tak nie robić, ale skoro ten Pan i ta Pani i ten chłopak tak robią, to dlaczego nie mogę ja? 

To my dajemy przykład dziecku. My, dorośli. Pamiętajmy o tym, kiedy następnym razem zwrócimy mu uwagę. Bo może powinniśmy raczej zacząć od siebie.

 

____________

http://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html

https://www.motofakty.pl/artykul/droga-hamowania-to-nie-wszystko-ile-miejsca-potrzeba-by-zatrzymac-auto.html

 

______________________________________________

Jeśli tekst spodobał Ci się na tyle, że chciałbyś go udostępnić i podzielić się z innymi – WIELKIE dzięki!

Jeśli jesteś tu pierwszy raz, wpadnij również na FB – KLIK

INNE TEKSTY

O TYM, co sprawia, że mamy siłę NA WSZYSTKO

FACET ZAJMUJĄCY SIĘ DZIECKIEM TO HAMULEC DLA ROZWOJU CYWILIZACJI!

 MOJA ŻONA SIEDZI W DOMU Z DZIECKIEM I NIC NIE ROBI

SAMOTNE RODZICIELSTWO, czyli rodzicielstwo LEVEL HARD

Rodzicu, TO minie! Czyli nadzieja dla młodych adeptów rodzicielstwa

 DLACZEGO PRAWDZIWY FACET NIE POWINIEN POMAGAĆ KOBIECIE PRZY DZIECKU?

PAPIEROSY, CZYLI JAK POWOLUTKU ZABIĆ WŁASNE DZIECI

z ojcowskim pozdrowieniem!

Comments

comments

czytaj również...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *