Opinie

Strajk nauczycieli. Po co nam w ogóle belfrzy?

Jeśli miałbyś wskazać ważne, cechujące się wysoką odpowiedzialnością, prestiżem i szacunkiem zawody, to które byś wskazał? Lekarz, adwokat, finansista? A na którym miejscu w tej stawce znalazłby się nauczyciel? Prawdopodobnie gdzieś na szarym końcu. Jeśli zastanowisz się nad tym przez chwilę, to właśnie w tym tkwi największy problem polskiego szkolnictwa, nie w zarobkach. Pensje są z tym oczywiście powiązane, ale punktem wyjścia do dyskusji powinna być refleksja nad tym dlaczego jeden z najważniejszych zawodów dla człowieka  w Polsce jest tak bardzo niedoceniany? 

Strajk (nie) tylko dla pensji?

Strajk nauczycieli. Sprawa, o której huczy cała Polska, a która swoim zasięgiem dotyka miliony osób w kraju. Nie poruszałem dotychczas na blogu spraw politycznych. W tym wypadku postanowiłem zabrać głos, ponieważ jestem ojcem. Jako rodzic dziecka, które za 4 lata pójdzie do pierwszej klasy szkoły podstawowej temat jest dla mnie istotny. Tak ważny jak powinien być traktowany  zawód – nauczyciel. A czy rzeczywiście tak jest?

Sprawa strajku i żądań nauczycieli jest  złożona. Mimo, że finanse są tutaj teoretycznie najważniejsze ja żałuję, że nauczyciele pomijają w  tym dyskursie coś zgoła ważniejszego. Dlaczego nie mówią co zrobić, jakie regulacje wprowadzić, aby zawód nauczyciela byłby szanowany w większym stopniu niż dotychczas? Jakie podjąć działania, aby bycie nauczyciele było prestiżem, a nie zawodem dla ludzi, którzy nie mogli znaleźć  innej dobrej pracy.

Po rozmowach z wieloma studentami różnych kierunków wyciągnąłem jedną stałą – bardzo często specjalność nauczycielską wybierają w osoby, które nie do końca mają na siebie pomysł, nie są wybitnie zafascynowane danym przedmiotem albo niestety nie mają za dużo do powiedzenia w sprawie swojej specjalności. Pewnie niektórych teraz obrażę, ale przykro mi, taka jest rzeczywistość. Możliwość “pewnej”, acz nisko płatnej pracy przyciąga często tych, którzy nie mają zbyt dużych aspiracji. Natomiast paradoksalnie Ci, którzy byliby świetnymi nauczycielami, z olbrzymią wiedzą, pasją i umiejętnością przekazania jej dzieciom, wybierają inną ścieżkę rozwoju. Z przeróżnych względów, jednak myślę, że właśnie z uwagi na m.in. dwie rzeczy – zawód nie cieszący się wysokim poważaniem oraz to o co walczy obecnie kadra nauczycielska – niskie pensje.

Ile jest wart nauczyciel?

Nie jestem ekonomistą, nie mam pojęcia w jaki sposób skonstruować system, który zagwarantowałby wysoki poziom nauczania i wysokie pensje, ale nie wierzę, że jest to niemożliwe. Może to utopia, ale uważam, że pedagodzy, którzy mają tak wielki wpływ na rozwój wiedzy i umiejętności naszych dzieci powinni być elitą. Powinni cechować się wysoką inteligencją i być nagradzani za nauczanie jednostek, które przecież potem będą stanowiły o sile i charakterze tego kraju. Jeśli system będzie kształcił dzieci na marnym poziomie, ponieważ jest tak skonstruowany, że z rzadka dopuszcza do siebie wybitnych belfrów, kwaśne owoce kiepskiego szkolnictwa będą odbijać się potem czkawką w dorosłym życiu.

Przede wszystkim należałoby stworzyć warunki do tego, żeby oprócz pensji w szkolnictwie przybywało również DOBRYCH nauczycieli. Z pasją, z misją. Ze świadomością, że mogą przekazywać swoją cenną wiedzę dalej i będą za to niesamowicie cenieni. Nie tylko finansowo. Docenieni tak po ludzku. Żeby za swoją pracę, wysiłek i energię otrzymali zasłużone słowa Dziękuję! Od uczniów, rodziców czy dyrekcji. Jestem pewien, że nawet teraz jest wielu nauczycieli, którzy z oddaniem i poświęceniem wykonują zawód, który kochają. Jednak wynagradzani są za to gorzej niż osoby pracujące w sklepie spożywczym. Z całym szacunkiem do tego typu zawodów, ale trudno nie zgodzić się o ile wiekszą wartość społeczną należy przyznać w tym wypadku pracy w szkole. Szkoda, że nauczyciele w swoich żądaniach pomijają aspekt podwyższenia nie tylko pensji, ale również poziomu samych nauczycieli. Bo bądźmy szczerzy, ile procent pedagogów, na których natrafiliśmy na naszej ścieżce edukacji było naprawdę “dobrych”? Pewnie większość  z nas oczywiście spotkała tego jednego, genialnego, który pozytywnie wpłynął na nasz rozwój, był pełen zapału i oddania. Jednak niestety nie tacy nauczyciele przeważają.

Zależy mi na tym, żeby mój syn za kilka lat miał do czynienia z nauczycielami, którzy oprócz wiedzy, zdolności i umiejętności pedagogicznych mają świadomość i przekonanie, że to co robią to jedna z najważniejszych funkcji w społeczeństwie. Ale liczyłbym również, aby w społeczeństwie panowało przekonanie, że praca w szkole to nie “18 godzin lekcji, dwa miesiące wakacji i wolne weekendy”. Chciałbym, żeby faktycznie słowo nauczyciel kojarzyło się z autorytetem, szacunkiem i podziwem. Nie da się tego zrobić bez dobrych nauczycieli i dobrych pensji jednocześnie. Nigdy osobno. Jedno bez drugiego nie powinno istnieć.

 

___________________________________________________

Jeśli spodobał się Tobie ten tekst, będzie mi niezmiernie miło, jeśli udostępnisz go gdzieś za pośrednictwem mediów społecznościowych! Dzięki !

A jeśli jesteś tu pierwszy raz to wpadnij i zostaw lajka również na stronie na FB – KLIK ! Dzięki!

Zapraszam również do poprzednich wpisów, np.:

JAK RADZIĆ SOBIE Z KOBIETĄ W CIĄŻY. PORADNIK DLA FACETÓW

 CZY OJCIEC ZAWSZE KOCHA TAK SAMO?

 MOJA ŻONA SIEDZI W DOMU Z DZIECKIEM I NIC NIE ROBI! 

i wielu innych!

Comments

comments

czytaj również...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *